Dziś kolejna recepta z utraconych ziem wschodnich, tym razem z Wilna. Nie umiem dokładnie powiedzieć z jakiej apteki pochodzi ten pięknie zdobiony odpis, ponieważ farmaceuci którzy realizowali receptę zaznaczyli swoje nazwiska jedynie niepełnymi inicjałami. Recepta dotyczy proszków zlecionych przez dr Gerlee.
Skład proszków:
Luminalii 0,015
Codein. phosphor. 0,01
Sacchar. albi 0,3
Skład proszków sugeruje, że miały mieć działanie przeciwkaszlowe i przeciwbólowe.
Translator
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recepta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recepta. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 21 lutego 2012
środa, 8 lutego 2012
Apteka "Pod Opatrznością" - Krakowiec - 20 marca 1935
Trafiła się recepta z miejscowości, która obecnie istnieje poza granicami Polski. Miejscowość Krakowiec należy teraz do Ukrainy i leży tuż na granicy, tworząc przejście Korczowa - Krakowiec. Recepta zawiera składniki na proszki do stosowania zewnętrznego o dość prostym składzie:
Natrii biboraci 40,0
Natrii chlorati
Natrii bicarbonici aa 15,0.
Pieczątka wskazuje, że lek zrealizowano w Aptece "Pod Opatrznością" należącej do Mariana Satlera, zarządzanej przez mgr Ignacego Menkesa.
Natrii biboraci 40,0
Natrii chlorati
Natrii bicarbonici aa 15,0.
Pieczątka wskazuje, że lek zrealizowano w Aptece "Pod Opatrznością" należącej do Mariana Satlera, zarządzanej przez mgr Ignacego Menkesa.
piątek, 25 listopada 2011
Apteka w Felsztynie - 1928 r. - recepta
Nadeszła pora na kolejną receptę, zwłaszcza że nie publikowałem nic od dłuższego czasu. Druk widoczny po lewej wystawił dr Henryk Biber, lekarz chorób wewn. i kobiecych, urzędujący w Felsztynie, naprzeciwko apteki (jak informuje recepta). Recepta została zrealizowana w tejże Aptece, przez mgr Apolinarego Strzegockiego. Dr Biber miał bardzo "lekarskie" pismo, bo nie udało mi się odszyfrować dokładnie wszystkich składników, jednak dzięki dopiskom dla pacjenta na rewersie, niektórych składników można się domyśleć.
[Aktualizacja - pozwoliłem sobie dodać komentarz, który zamieściła pod postem PiKa - kolejny raz świetnie rozszyfrowała receptę - pozdrawiam;)]
"Pierwszy lek recepturowy ma wg mnie następujący skład: amidopiryna (piramidon), acidum acetylosalicylicum (aspiryna, polopiryna) oraz urotropina. Pierwsze dwa składniki były w tamtych czasach powszechnie używane w celu zbicia gorączki (stąd dopisek na rewersie „na poty”) oraz przeciwbólowo/przeciwzapalnie. Urotropina stosowana wew. ma działanie odkażające na drogi moczowe. Są to proszki dzielone 6szt, dawkowanie 2xdz.
Drugi specyfik to Sol. Iodico-jodata (płyn Pregla), stosowany do płukania gardła o działaniu odkażającym. Dr Biber dopisał również określoną firmę tego leku, ale niestety nie udało mi się odszyfrować jej nazwy.
Trzeci lek to jak Pan poprawnie zauważył Folium Althaeae czyli Liść Prawoślazu. Maceraty i napary prawoślazowe działają osłaniająco i powlekająco na błony śluzowe gardła, hamują „suchy kaszel”.
Ostatnia pozycja to Menthoform Klawe, pastylki do ssania na ból gardła."

[Aktualizacja - pozwoliłem sobie dodać komentarz, który zamieściła pod postem PiKa - kolejny raz świetnie rozszyfrowała receptę - pozdrawiam;)]
"Pierwszy lek recepturowy ma wg mnie następujący skład: amidopiryna (piramidon), acidum acetylosalicylicum (aspiryna, polopiryna) oraz urotropina. Pierwsze dwa składniki były w tamtych czasach powszechnie używane w celu zbicia gorączki (stąd dopisek na rewersie „na poty”) oraz przeciwbólowo/przeciwzapalnie. Urotropina stosowana wew. ma działanie odkażające na drogi moczowe. Są to proszki dzielone 6szt, dawkowanie 2xdz.
Drugi specyfik to Sol. Iodico-jodata (płyn Pregla), stosowany do płukania gardła o działaniu odkażającym. Dr Biber dopisał również określoną firmę tego leku, ale niestety nie udało mi się odszyfrować jej nazwy.
Trzeci lek to jak Pan poprawnie zauważył Folium Althaeae czyli Liść Prawoślazu. Maceraty i napary prawoślazowe działają osłaniająco i powlekająco na błony śluzowe gardła, hamują „suchy kaszel”.
Ostatnia pozycja to Menthoform Klawe, pastylki do ssania na ból gardła."

czwartek, 11 sierpnia 2011
Kraków; 30 kwietnia 1944
Dziś recepta pochodząca z 1944 r., wystawiona w Krakowie przez dr Witolda Zawadzkiego, specjalistę chorób kobiecych i położnictwa (zgodnie z tym co przedstawiają pieczątki). Na recepcie przepisane są 4 specyfiki. Pozwolę sobie zacytować Panią która w komentarzu świetnie opisała całą receptę :
" Poz. 1 to chyba Gland (z ang. Gruczoł) Thyreoid firmy „Parke-Davis” (część Pfizera). Są to świńskie gruczoły tarczycy, wysuszone, rozdrobnione i tabletkowane. Zawierają hormony tarczycy T4 i T3, stosowane oczywiście w niedoczynności tarczycy. Co ciekawe w USA i Kanadzie są używane po dziś dzień.
Poz. 2 Ovaroestrin-Klawe przetwór jajnikowy, stosowany był u kobiet w menopauzie. Produkowała go znana w tamtych czasach warszawska firma „Towarzystwo Przemysłu Chemiczno Farmaceutycznego Mgr Klawe” (dzisiejsza Polfa Warszawa).
Poz. 3 Glanduantin firmy „Richter” jest to hormon gonadotropowy, warunkujący czynność gruczołów płciowych u kobiet. Dzisiaj gonadotropiny stosowane są w celu stymulacji rozwoju jajeczek w jajniku np przed zabiegami sztucznego zapłodnienia, a dawniej to może w menopauzie aby zwiększyć produkcję estrogenów (może jeszcze nie wiedzieli o ujemnym sprzężeniu zwrotnym?), albo aby ułatwić zajście w ciążę. Szkoda, że nie wiemy ile pacjentka miała lat, to odpowiedź byłaby prostsza
Poz. 4 Sól Morszyńska o działaniu przeczyszczającym, ale to już ktoś wcześniej odszyfrował"
Dziękuję za pomoc:)
" Poz. 1 to chyba Gland (z ang. Gruczoł) Thyreoid firmy „Parke-Davis” (część Pfizera). Są to świńskie gruczoły tarczycy, wysuszone, rozdrobnione i tabletkowane. Zawierają hormony tarczycy T4 i T3, stosowane oczywiście w niedoczynności tarczycy. Co ciekawe w USA i Kanadzie są używane po dziś dzień.
Poz. 2 Ovaroestrin-Klawe przetwór jajnikowy, stosowany był u kobiet w menopauzie. Produkowała go znana w tamtych czasach warszawska firma „Towarzystwo Przemysłu Chemiczno Farmaceutycznego Mgr Klawe” (dzisiejsza Polfa Warszawa).
Poz. 3 Glanduantin firmy „Richter” jest to hormon gonadotropowy, warunkujący czynność gruczołów płciowych u kobiet. Dzisiaj gonadotropiny stosowane są w celu stymulacji rozwoju jajeczek w jajniku np przed zabiegami sztucznego zapłodnienia, a dawniej to może w menopauzie aby zwiększyć produkcję estrogenów (może jeszcze nie wiedzieli o ujemnym sprzężeniu zwrotnym?), albo aby ułatwić zajście w ciążę. Szkoda, że nie wiemy ile pacjentka miała lat, to odpowiedź byłaby prostsza
Poz. 4 Sól Morszyńska o działaniu przeczyszczającym, ale to już ktoś wcześniej odszyfrował"
Dziękuję za pomoc:)
środa, 13 lipca 2011
Apteka nr 47 - Warszawa; 1 września 1975
Kolejna recepta z warszawskiej Apteki nr 47. Odpis został zrobiony 1 września 1975 roku. Przepisane lekarstwo to 5% maść z siarki strąconej (sulfur ppti) w ilości 40 g. Zapiski ołówkiem dotyczą zastosowania: na zmiany starcze skóry, plamy, narośle brodawkowate. Preparaty z siarką są uznane jako złuszczające zrogowaciały naskórek. Są stosowane np. przy trądziku młodzieńczym. W tle recepty widać też zamazane dopiski ołówkiem, które (sądząc po wyrazach twarz i szyja) również dotyczą stosowania maści.
piątek, 8 lipca 2011
7 listopada 1932 r. - Recepta
Dawno już nie dodawałem żadnej recepty, więc muszę się sprężyć i coś opisać. Padło na blankiet, który jest bardzo cenny ze względu na osobę, która go wystawiła. Był to Dr Marcin Zieliński, lekarz neurolog i psychiatra, pracownik Kliniki UJ. Medycynę ukończył w Wiedniu, natomiast wcześniej studiował filozofię w Krakowie, z której to uzyskał nawet tytuł doktora. Jak widać wszechstronnie wykształcony człowiek. W czasie I W.Ś. będąc już asystentem w klinice wstąpił do Legionów Polskich. Po wojnie powrócił na Uniwersytet. W 1934 r. uzyskał tytuł profesora, natomiast w 1938 r. został powołany do pracy w katedrze neurologii i psychiatrii Uniwersytetu Poznańskiego. Po wybuchu II W. Ś. został powołany do wojska. Jego losy nie potoczyły się szczęśliwie, ponieważ trafił do obozu w Kozielsku a następnie został rozstrzelany przez komunistów w Katyniu. Pośmiertnie został w 2007 r. awansowany do stopnia podpułkownika. (źródło: Wikipedia). Jak widać po dacie, dr Zieliński wypisał receptę na 8 lat przed swoją tragiczną śmiercią; 7 listopada 1932 r. Właściwie ciężko w tym przypadku mówić w liczbie pojedynczej ponieważ wypisane zostały dwie recepty na jednej kartce. Pierwsza z nich (jak na specjalność lekarza przystało) przedstawia skład na klasyczną mieszankę uspokajającą. Złożoną z bromku wapnia, fenobarbitalu sodu, bromowodorku hioscjaniny (chyba, bo niewyraźnie napisane) i wody. W oryginale jest to mniej więcej tak:
Rp.
Calcii brom. 10,0
Luminali natrii 1,0
Hyoscini hydrobr. 0,003
M.f. sol.
S. 3 razy dziennie łyżkę stołową
Drugiej recepty niestety nijak nie umiem rozszyfrować. Poza tym, że składnik ma być użyty w ilości 0,5g więcej powiedzieć nie umiem. Może ktoś z czytelników wpadnie na to?
Rp.
Calcii brom. 10,0
Luminali natrii 1,0
Hyoscini hydrobr. 0,003
M.f. sol.
S. 3 razy dziennie łyżkę stołową
Drugiej recepty niestety nijak nie umiem rozszyfrować. Poza tym, że składnik ma być użyty w ilości 0,5g więcej powiedzieć nie umiem. Może ktoś z czytelników wpadnie na to?
sobota, 16 kwietnia 2011
Apteka nr. 75 - Toruń; 7 listopada 1957 r.
Dzisiejsza recepta jest trochę poplamiona ale dość czytelna. Wypisana została przez dr Halinę Kandybe w Toruńskiej przychodni. Z jednej strony etykiety lekarka przybiła swoją pieczątkę, dzięki czemu nie ma problemu z rozszyfrowaniem podpisu pod receptą. Wzór etykiety zestandaryzowany i niestety niczym się nie wyróżnia. Jeśli chodzi o skład preparatu, to myślę że odpis mógłby wyglądać tak:
Rp.
Acid. mur. dil
Pepsini aa 5,0
Tinci Aurantii 6,0
Sir. simpl. 30,0
Aq. destil. ad 200,0
m.f. mixt.
Czyli po polsku oznacza to mniej więcej: Weź po 5 g kwasu solnego 10% i pepsyny, nalewki z pomarańczy gorzkiej 6 g, syropu prostego 30 g, dopełnij wodą destylowaną do 200 g i niech się stanie mikstura:D
Nie jest pewny co do nalewki, ale pasuje mi do działania reszty subst. czynnych, które działają na zaburzenia wydzielania żołądkowego.
Rp.
Acid. mur. dil
Pepsini aa 5,0
Tinci Aurantii 6,0
Sir. simpl. 30,0
Aq. destil. ad 200,0
m.f. mixt.
Czyli po polsku oznacza to mniej więcej: Weź po 5 g kwasu solnego 10% i pepsyny, nalewki z pomarańczy gorzkiej 6 g, syropu prostego 30 g, dopełnij wodą destylowaną do 200 g i niech się stanie mikstura:D
Nie jest pewny co do nalewki, ale pasuje mi do działania reszty subst. czynnych, które działają na zaburzenia wydzielania żołądkowego.
sobota, 5 marca 2011
Apteka nr 47 - Warszawa; 28 czerwca 1971 - recepta
Recepta którą dziś przedstawiam jest trochę "młodsza" niż te ze wcześniejszych postów. Mimo to jest warta uwagi. Etykieta pochodzi z Apteki nr 47 w Warszawie. Za komuny niestety nie nadawano już aptekom tak finezyjnych nazw jak przed wojną. Apteka stoi do dziś, tyle że nazywa się obecnie "PANACEUM". Czego się można dowiedzieć z recepty: pacjent dostał ciekawą kombinację środków - T. Valer., co może oznaczać nalewkę z waleriany, choć skrót recepturowy od nalewki wygląda trochę inaczej. Cardiamidi, lek stosowany do dziś na niskie ciśnienie krwi; Pabialgin liq lek przeciwbólowy i uspokajający.Ostatniego składnika nie umiem zidentyfikować (póki co:D). Na samym dole widać podpis lekarza oraz datę wystawienia. Na odwrocie recepty znajduje się krótka reklama aptek i punktów aptecznych.
poniedziałek, 21 lutego 2011
28 sierpnia 1933 r. - recepta
Zamieszczam do obejrzenia kolejna receptę niemieckojęzyczną. Wypisał ją dr Friedrich Meltzer, lekarz z wsi Tarnau (domyślam się, że to dzisiejszy Tarnów Opolski, położony w województwie opolskim, a w okresie międzywojennym należący do Niemiec). Możliwe też, że receptę wystawiono w sąsiedniej wsi Kupferberg (Miedziana). Dopisek na dole recepty sugeruje taką możliwość. Receptę wypisano 19 maja 1933 roku. Z tego co udało mi się odszyfrować wypisano w niej: Analgit Forte, preparat znany nam jako Pyralgina, Digitalysat - preparat na bazie alkaloidów cebuli morskiej. Jest jeszcze dopisek "Burger" oznaczający producenta leku. W rozszyfrowaniu tego fragmentu pomogła mi w komentarzach Inga, za co bardzo dziękuje. Ciekawa jest pieczątka odbita zielonym atramentem. Wskazuje, że od wypisania recepty do jej realizacji minęło ponad 3 miesiące. Pacjent musiał długo zwlekać zanim zaopatrzył się w leki. W jakiej aptece recepta została zrealizowana - to już pozostaje dla mnie tajemnicą.
niedziela, 2 stycznia 2011
Engel - Apotheke - Groschowitz (Groszowice); 5 kwietnia 1933 - recepta
Recepta pokazana na załączonym skanie została wystawiona w mieście Groschowitz (obecnie dzielnica Opola - Groszowice) 5 kwietnia 1933 roku. W tamtych latach miasto należało do terenów Rzeszy Niemieckiej, przez co na recepcie widnieją napisy w języku niemieckim. Receptę wystawił dr med. R Brozler, natomiast zrealizowano ją w Aptece Engel, która istnieje po dziś dzień na ulicy Oświęcimskiej. W linku można poczytać o historii na obiektu.
środa, 22 grudnia 2010
Apteka Gralewskiego w Krakowie; 30 czerwca 1918 r. - recepta
Po dłuższej przerwie przedstawiam kolejną receptę. Dokument pochodzący z Krakowa wypisał dr Maryan Godlewski 30 VI 1918 r. (na recepcie imię wydrukowane jest pisownią staropolską), natomiast jego realizacji dokonał farmaceuta z Apteki Gralewskiego, co widać na pieczątce. Apteka ta funkcjonuje po dziś pod nazwą "Apteka pod Złotym Tygrysem" i zlokalizowana jest na rogu Sławkowskiej i Szczepańskiej. Recepta zawiera przepis na czopki z pantoprazolem (pantoprani) i wyciągiem z belladony (ext. belladon.) na bazie masła kakaowego (Butiricacao). Lek został przepisany prawdopodobnie na jakieś bóle żołądka.
niedziela, 28 listopada 2010
Apteka Pod Złotą Głową - Kraków; 20 września 1918 - recepta
![]() | |
| KOPERTA |
![]() |
| RECEPTA |
Czas na opisanie kolejnej recepty. Egzemplarz pokazany na skanach obok zapakowany był w małą kopertę z informacjami o aptece a także reklamą. Recepta została zrealizowana w jednej z najstarszych polskich aptek - "Pod Złotą Głową". Aptekę założono w 1403 roku, choć niektóre źródła podają, że może to być nawet rok 1333. Istniała aż do lat 90-tych XX wieku, kiedy to nowi właściciele postanowili zrobić na miejscu apteki pasaż handlowy. Jednak "złota głowa" nad wejściem do kamienicy nr 13 w Rynku Krakowskim została zachowana i można ją nadal obejrzeć. Zachowane są też zabytkowe meble apteczne, które znajdują się w Muzeum Farmacji UJ w Krakowie. Z tekstu na kopercie można też się dowiedzieć, że właścicielem apteki w tamtym okresie był aptekarz Edward Norek. Na samym dole znalazła się reklama "mydła Czeremchowego własnego wyboru".
Wiemy już trochę o kopercie, teraz kilka słów o jej zawartości. Patrząc od góry widzimy, że recepta została wypisana przez Dr Adama Łobaczewskiego. Pod nazwiskiem podany jest adres gdzie doktor przyjmował a także numer telefonu (widać, że było trochę mniej aparatów w porównaniu do dzisiejszych czasów:)). Poniżej mamy składniki dla dwóch preparatów. Pierwszy to chyba jakieś pigułki homeopatyczne o składzie(jeśli dobrze odczytałem): "Natrii arsenicum, eucalyptoli, N-acetum". Jest też kilka skrótów recepturowych a także dawkowanie: "Brać po 2 pigułki".
Poniżej znajduje się drugi przepis na "ziółka" z "Fol. Betualae Alb." czyli liścia brzozy białej.
Na samym dole jest podpis doktora a także data wystawienia recepty. Nie mogło też zabraknąć pieczątki apteki wraz z numerem recepty. To tyle informacji o tym dokumencie. Niedługo dodam kolejne "eksponaty".
niedziela, 21 listopada 2010
Apteka w Makowie; 07 kwietnia 1908 roku - recepta
Postaram się opisać receptę, którą można zobaczyć na skanie.
Doskonale widać datę wystawienia: 07 kwietnia 1908 roku . Mamy także pieczątkę apteki, można się z niej dowiedzieć, że recepta została zrealizowana w Makowie Podhalańskim, której dzierżawcą w tym czasie był mgr farm. Ludwik Froncz (dzierżawił aptekę od 7 lipca 1899 roku do 17 stycznia 1909 roku - ciekawych jego życiorysu i historii Apteki w Makowie odsyłam do lektury biuletynu Beskidzkiej OKA). Apteka niestety już nie istnieje. Po wojnie budynek w którym się znajdowała krótko był siedzibą UB a następnie został wyburzony. Obecnie na jego miejscu znajduje się dom handlowy "Krokus".
Na recepcie widzimy też dwa podpisy. Ten obok daty należy najprawdopodobniej do lekarza, który wypisał receptę. Na samym dole również możemy zobaczyć podpis. Jeśli dobrze widzę, napisane jest: O. Kawa.
Doskonale widać datę wystawienia: 07 kwietnia 1908 roku . Mamy także pieczątkę apteki, można się z niej dowiedzieć, że recepta została zrealizowana w Makowie Podhalańskim, której dzierżawcą w tym czasie był mgr farm. Ludwik Froncz (dzierżawił aptekę od 7 lipca 1899 roku do 17 stycznia 1909 roku - ciekawych jego życiorysu i historii Apteki w Makowie odsyłam do lektury biuletynu Beskidzkiej OKA). Apteka niestety już nie istnieje. Po wojnie budynek w którym się znajdowała krótko był siedzibą UB a następnie został wyburzony. Obecnie na jego miejscu znajduje się dom handlowy "Krokus".
Na recepcie widzimy też dwa podpisy. Ten obok daty należy najprawdopodobniej do lekarza, który wypisał receptę. Na samym dole również możemy zobaczyć podpis. Jeśli dobrze widzę, napisane jest: O. Kawa.
Jeśli chodzi o składniki, udało mi się część rozszyfrować. Jest to Salipyrini - lek powstały poprzez połączenie kwasu salicylowego i antypiryny o działaniu przeciwzapalnym. Obecnie nie jest stosowany z powodu dużej toksyczności. Dalej wypisane są skróty recepturowe, które wyglądają jak d. tal. dos. No XII, czyli "daj takich dawek 12". Sygnaturę ciężko jest mi odczytać.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

















